Dziś kiedy szłam na rolki przed wiaduktem zobaczyłam moją kotkę ,Mrusie. ktoś ją pszejechał! .Przez całą drogę do domu ryczałam razem z siostrą . Przecież mieliśmy ją hyba z 4-5 lat A jeszcze wczoraj chodziła i przytulała się do wszystkich po kolei do mnie najwięcej . Bardzo ale to bardzo brak mi jej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz